Kofeina to organiczny związek chemiczny, który znajduje się m.in. ziarnach kawy. Wyodrębniono go również w herbacie (nazywany jest wówczas teiną), w yerba mate (mateina) i guaranie (guaranina). Przez roślinę wykorzystywana jest do ochrony – jako naturalny pestycyd. Na owady działa paraliżująco, a nawet zabójczo.

Kofeina w kawie

 

Na ludzi z kolei działa pobudzająco i teoretycznie nie można jej przedawkować. Kofeina jest obecnie najbardziej popularną substancją o działaniu psychoaktywnym. Szacuje się, że statystycznie codziennie każdy człowiek na Ziemi spożywa jedną filiżankę kawy. Stymuluje działanie ośrodkowego układu nerwowego oraz zwiększa metabolizm. Zmniejsza odczucie zmęczenia fizycznego i przywraca ostrość umysłu w przypadku słabości lub senności. Działa pobudzająco, zwiększa koncentrację, ułatwia formułowanie myśli i ogólną koordynację ruchową.

Kofeina w kawie

Ludzie już dość dawno zauważyli pobudzające właściwości kofeiny. Żuli nasiona i liście wybranych roślin – po to aby znieść uczucie zmęczenia, głodu i poprawić samopoczucie. Nieco później zauważono, że obróbka termiczna tych roślin zwiększa siłę ich oddziaływania na organizm ludzki. Tak było z herbatą – wg chińskiej legendy, cesarz Shennong, mający panować około 3000 p.n.e., odkrył właściwości herbaty, gdy kilka liści pobliskiego drzewa herbacianego spadło do gotującego się wrzątku, który zwykle popijał. Tak narodziła się herbata.

 

Kawę poznano, jak wieść niesie, dzięki… kozom. Pewnego razu etiopski pasterz Kadi zauważył, że jego kozy najadły się dziwnych nasion i stały się bardzo pobudzone. Spróbował je także i on – stał się równie pobudzony i pełny sił. Wydarzenie to datuje się na IX wiek n.e., w XV wieku kawę stosowali już sufici z Jemenu do podtrzymania skupienia podczas modlitw. Do Europy kawa dotarło w XVII wieku, a kofeinę wyodrębniono z niej dopiero w wieku XIX. Dokonał tego Friedlieb Ferdinand Runge w 1819 roku. Ten sam, który wynalazł sposób jej… dekofenizacji. Zrobił to kilkadziesiąt lat później, podobno na prośbę Johanna Wolfganga von Goethego, który cierpiał na bezsenność spowodowaną ogromną ilością kawy spożywaną każdego dnia.

 

Śmiertelna dawka kofeiny

 

Ile potrzeba kofeiny aby przedawkować? Dostarczenie do organizmu 0,5 g kofeiny (czyli około 5 kaw espresso) powoduje silne pobudzenie psychoruchowe, przyspieszenie bicia i kołatanie serca, nudności, wymioty i osłabienie. Dawka śmiertelna kofeiny dla dorosłego zdrowego człowieka wynosi ok. 10 gramów, śmierć następuje zazwyczaj w wyniku migotania komór serca. Dostarczenie takiej ilości kofeiny do organizmu za pośrednictwem jedynie naparu z kawy jest jednak nieprawdopodobne – jest to przecież około 100 espresso…

 

Dzienna dawka kofeiny

 

Dietetycy zalecają, aby zdrowy człowiek nie spożywał więcej niż 3 – 5 mg kofeiny na 1 kg ciała. Czyli dla osoby o wadze ok. 60 kg jest to maksymalnie od 180 do 300 mg kofeiny. W przypadku człowieka dość ciężkiego, ważącego 100 kg ilość kofeiny może być oczywiście większa – od 300 do 500 mg.

 

Zawartość kofeiny w kawie

 

Zawartość kofeiny w kawie zależna jest od rodzaju ziaren, ich jakości, stopnia przetworzenia i sposobu parzenia. Przeciętna zawartość kofeiny w 250 mililitrowej szklance kawy parzonej wynosi od 80 do 140 mg, w 150 ml filiżance kawy rozpuszczalnej mamy około 60 mg kofeiny, natomiast w filiżance kawy bezkofeinowej – 3 mg. Typowe espresso może mieć nawet 100 mg kofeiny w filiżance. Pamiętajmy więc o tym sięgając po naszą ulubioną kawę latte na dwóch espresso…

Średnia ocena - 3.2

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here