Co zrobić, aby kawa, którą parzymy w domu miała jak najlepszy smak i aromat? Należy mielić ziarna tuż przed zaparzeniem, dobierając stopień zmielenia do sposobu zaparzania. Dbać o to, aby woda była jak najlepsza i miała dobrą temperaturę. Oraz stosować świeżą kawę. Świeżą, czyli niedawno wypaloną i odpowiednio przechowywaną.

Przechowywanie kawy

Najdłużej przechowywać można kawę zieloną, jeszcze nie upaloną. Przechowywane w suchym i chłodnym miejscu, w szczelnym pojemniku, ziarna te zachowują swoje właściwości nawet przez rok. Jeżeli jesteśmy na plantacji kawy i mamy okazję kupić większą ilość rewelacyjnej arabiki – kupujmy zielone ziarna. Upalimy sobie ją w domu.

Nie jest to wcale trudne, lecz wymaga doświadczenia. Od lat ludzie palili kawę samodzielnie w domach czy w obozowiskach – na przykład traperzy na dzikim zachodzie. Wystarczy do tego patelnia, rondel czy inne płaskie, metalowe naczynie. Oraz ognisko. W domu wystarczy nam solidna patelnia i kuchenka gazowa. Wsypujemy na patelnię jedną warstwę ziarna, przykrywamy ją, aby aromat nie uciekał. Podgrzewamy na wolny ogniu, cały czas potrząsając tak, aby ziarna upalały się równomiernie ze wszystkich stron. Uważajmy – gdy zaczną szybko brązowieć, zdejmijmy patelnię z ognia i rozłupmy jedno ziarenko. Powinno łatwo pęknąć na jednolicie brązowe kawałki. Jeżeli tak jest – kawa jest gotowa.

Dawniej sklepikarze mieli specjalne piecyki do prażenia kawy. Maszyna ta składała się z dziurkowanego cylindra gdzie ziarna wirowały nad żarzącym się węglem drzewnym. Dzisiaj oczywiście nie stosuje się już otwartego ognia i węgla drzewnego, ale gaz lub prąd elektryczny. Palenie kawy przejęły obecnie palarnie przemysłowe, lub małe lokalne, których pojawiło się w Polsce ostatnio sporo. Warto do takich palarni zajrzeć i zapoznać się z ofertą – jest duża szansa, że kupimy tam dobrą i świeżą kawę.

Jak przechowywać kawę ziarnistą

W tradycyjnych i dużych sklepach oczywiście nie kupimy zielonych ziaren kawy tylko już upalone. Nie oznacza to oczywiście, że będzie to zła kawa.

Najlepiej smakuje kawa upalona nie wcześniej niż 4 dni i nie później niż 4 tygodnie. Jak rozpoznać taką kawę na półce? W Polsce stosuje się 2 letni termin przydatności kawy do spożycia, producenci rozpoczynają ten okres zaraz po upaleniu. Czyli, jeżeli znajdziemy kawę, której termin przydatności do spożycia upływa za rok i 11 miesięcy – to jest ta kawa.

Dlaczego tak ważne jest aby ziarna miały nie mniej niż 4 dni i nie więcej niż 4 tygodniu od upalenia. Otóż po uprażeniu ziarna kawy muszą „odpocząć” – odgazowują wtedy intensywnie dwutlenek węgla. Jest to zupełnie naturalne, ziarna z powodu częściowego zwęglenia wydzielają CO2 – właśnie przez około 4 dni. Dwutlenek węgla wydostaje się z ziaren kawy również później, dlatego najlepsze są opakowania z wentylem. To taki otwór w torebce kawy, przez który czujemy wspaniały zapach ziarna. Nie należy się obawiać, że kawa w torebce z otworem zwietrzeje, wentyl przepuszcza powietrze jedynie w jednym kierunku – ze środka na zewnątrz.

A termin 4 tygodniowy? Wielu specjalistów uważa, że kawa przechowywana dłużej niż 4 tygodnie od upalenia, traci swoje właściwości. Jest w tym dużo racji, ale nie należy przesadzać. Dobre torebki z wentylem, metalizowane w środku, są w stanie zabezpieczyć kawę na pewno dłużej niż miesiąc.

Jak przechowywać kawę w ziarnach

W domu kawę najlepiej przechowywać w tym samym opakowaniu, w którym kupiliśmy ją w sklepie. Należy jednak go szczelnie zamknąć, można później schować go do jakiego pudełka. Nie powinniśmy kawy przesypywać do szklanych słoików. Kawa w takich słoikach doskonale się prezentuje, ale szybciej wietrzeje i jest narażona na destrukcyjne działanie światła. Niektórzy przechowują kawę w lodówce. Nie jest to dobry sposób, kawa dość szybko absorbuje obce zapachy, więc tak przechowywana może nam później „pachnieć” bigosem, lub jakąś inną wonną potrawą. Nawet, jeżeli zapakujemy kawę do szczelnego pojemnika i w ten sposób zabezpieczymy ją przed absorbowanie zapachów, to oziębimy ją. Wyjmując kawę z lodówki i wsypując część do młynka, wpuszczamy do środka torebki ciepłe powietrze, które po zetknięciu z zimnymi ziarnami, oziębia się. Wilgoć, której jest więcej w ciepłym powietrzu niż zimnym, osadza się na ziarnach. A wilgoć, obok światła i powietrza to kolejny wróg przechowywanej kawy.

Zimne ziarna mają chyba tylko jedną zaletę – nie rozgrzewają się tak szybko w młynku i nie oddają aromatu pod wpływem ciepła.

Można stosować pojemniki, z których da się odessać powietrze za pomocą specjalnej pompki. Oczywiście nie uzyskamy w ten sposób próżni – choć pojemniki te nazywają się „próżniowe”. Jednak tego powietrza będzie mniej – co oczywiście wpłynie w jakiś sposób na jakość tak przechowywanej kawy. Nie warto przesypywać kawy do takich pojemników, ponieważ są one wykonane najczęściej z tworzywa sztucznego, które odda swój zapach kawie.

Pamiętajmy, aby mielić tylko tyle kawy ile potrzebujemy do przygotowania naparu. Kawy mielonej nie powinniśmy przechowywać zbyt długo. Mielenia powoduje wydzielanie z ziaren nietrwałych olejków aromatycznych, nadających kawie smak i zapach. Olejki te bardzo szybko się ulatniają, dlatego też należy parzyć napój natychmiast po zmieleniu ziaren. Kawa mielona już po godzinie w dużym stopniu traci swój aromat.

Średnia ocena - 5

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here