Nie ma czegoś takiego, jak „kawa brazylijska” ponieważ Brazylia produkuje wiele różnych odmian i gatunków ziarna. Przed II Wojną Światową odpowiadała za ponad połowę światowej produkcji kawy, obecnie jest to „jedynie” 1/3.

Ogólnie można powiedzieć, że kawy brazylijskie mają harmonijny i łagodny smak, pozbawionym kwaskowatości. Często wyczuć można w nich smak orzechów i czekolady. Nieco precyzyjniej można je sklasyfikować według regionu, w którym się ją produkuje oraz portu, z którego się ją ekspediuje. Najlepsze kawy brazylijskie pochodzą ze wzgórz Santos, Bahia Lavato i prowincji Minas Gerais, São Paulo oraz Parana. Mają zrównoważony smak o lekkim czekoladowym aromacie.

Kawa brazylijska

Plantacje kawy w Brazylii  położone są na niskich wysokościach, od 600 m. n.p.m.. do maksymalnie 1200 m n.p.m. Zdecydowanie odróżnia to kawę brazylijską od kaw z Ameryki Centralnej, gdzie często plantacje zlokalizowane są  powyżej 1500 m. n.p.m. Między innymi dzięki temu kawy brazylijskie mają niską kwasowość.

Kawa po brazylijsku

Kawa nie pochodzi jednak z Brazylii a z Etiopii, jak to się więc stało, że ten kraj wyrósł na takiego potentata kawowego? Otóż w czasach kolonialnych kawa stała się też powodem sporu granicznego między dwoma jej producentami: Gujaną Holenderską i Francuską. O rozstrzygnięcie sporu poproszono Brazylię, która na rokowania wysłała młodego oficera g. Francisco dzięki umiejętnościom negocjacyjnym doprowadził do ugody. Nie było to jednak jego jedyne zadanie, miał zdobyć dla Brazylii sadzonki kawowca. W tym celu uwiódł żonę gubernatora, która w podzięce za skuteczne mediacje wręczyła mu ogromny bukiet kwiatów. Nikt nie zauważył, że wśród nich znalazły się zielone pędy kawowca…

Największy producent kawy

W ten sposób, od roku 1727 w Brazylii rozpoczęła się era kawy. Początkowo produkcja zaspokajała tylko wewnętrzne potrzeby, jednak dzięki sprzyjającemu klimatowi i dobrym warunkom uprawy produkcja dość szybko rosła. Na zwiększenie popytu wpływ miała również coraz większa popularność kawy w Europie i USA. W trzeciej i czwartej dekadzie XIX wieku nastąpił ogromny rozwój plantacji w prowincjach Rio de Janeiro, Sao Paulo i Minas Gerais, a Brazylia stała się kawową potęgą.

Brazylijska plantacja kawy

Wiązało się to z dość ponurymi wydarzeniami. Jako, że właściciele plantacji potrzebowali taniej siły roboczej, to chętnie „kupowali” niewolników z Afryki. Dostarczaniem ich trudnili się głównie Anglicy, których okręty kursowały między Czarnym Lądem, a portami Brazylii. Około roku 1850 na brazylijskich plantacjach pracowało już ponad 1,5 miliona niewolników.

Na szczęście niewolnictwo w Brazylii zniesiono w 1888 roku. Aby zrekompensować sobie wyższe koszty produkcji plantatorzy powiększali obszary upraw. W krótkim czasie spowodowało to gwałtowną nadprodukcję kawy. W 1906 roku kawa z Săo Paulo (22 miliony worków, co stanowiło 64% ówczesnej produkcji światowej) zachwiała światową giełdą. Aby temu w przyszłości zapobiec, w 1931 roku powstał Instytut Kawy, który narzucił plantatorom ograniczenia. Każda nowa sadzonka wymagała dodatkowej opłaty, a nadwyżki kawy były palone. Instytut Kawy postanowić się również zwrócić do pewnej szwajcarskiej firmy z prośbą o opracowanie metod jej długotrwałego przechowywania. Zastosowano wówczas nowatorską metodę produkcji kawy rozpuszczalnej.

Kawa z Brazylii

Od wielu lat Brazylia odpowiada za około 1/3 światowej produkcji kawy. W zdecydowanej większości jest to kawa przemysłowa, zbierana kombajnami i używana w mniejszym lub większym stopniu przez niemalże wszystkich producentów kawy. Jednak od lat ’90 na niektórych plantacjach wprowadzono znacznie wyższe standardy uprawy, zbiorów i obróbki. Dzięki temu jakość kaw z tych plantacji wzrosła, zalicza się je do tzw. segmentu „premium” lub „speciality”. W odróżnieniu od kawy przeznaczonej na rynek masowy, opatrzona jest specjalnym certyfikatem nadanym przez BSCA – Brazylijskie Stowarzyszenie Producentów Kawy Wysokogatunkowej. Jest łagodna i delikatna, charakteryzuje się średnią mocą i przyjemnym, pełnym smakiem.

Kawa po brazylijsku

Oczywiście Brazylijczycy kochają kawę nie tylko za wpływy do budżetu państwa, ale także za jej smak. Rano najchętniej piją café au lait, czyli pół na pół kawa z mlekiem i dużą ilością cukru. W ciągu dnia delektują się caffezinho – napojem dla łasuchów. Nieco przypomina espresso, powstaje jednak zupełnie inaczej. Ziarna kawy długo gotowane są razem z cukrem, a wszystko to przelewa się przez filtr lub bawełniane sitko do dzbanka. Cafezinho można pić nie tylko w domu czy w kawiarni, ale również na ulicach brazylijskich miast – kupując je od specjalnych roznosicieli kawy.

Przepis: kawa po brazylijsku z rumem.

Składniki:

  • 1/2 szklanki mocnej kawy
  • 125 gram gorzkiej czekolady
  • 2,5 szklanki mleka
  • 8 łyżek rumu
  • bita śmietana

 

Czekoladę rozdrobnić, dodać do kawy i mieszając zagotować. Mleko zagotować osobno po czym wlać do kawy z czekoladą. Dodać rum i wymieszać. Rozlać do filiżanek. Udekorować bitą śmietaną. Smacznego!

Średnia ocena - 5

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here