Kawiarka, inaczej mokka, to proste urządzenie służące do przyrządzania dobrej kawy praktycznie w każdych warunkach – nawet na biwaku. Przy odrobinie wysiłku i użyciu dobrej kawy zaparzymy naprawdę porządne espresso. Kawiarkę wymyślił Włoch – Alfonso Bialetti w 1933 roku i praktycznie od tamtego czasu zasada jej działania nie zmieniła się.

Kawiarka do kawy

 

Bialetti, wymyślając kawiarkę, zainspirował się podobno ówczesną prymitywną… pralką. Składała się ona wówczas z garna z mydlinami przykrytego pokrywką z gumową rurką wpuszczoną do kolejnego kotła – z brudną bielizną. Dolny garnek był podgrzewany na ogniu, woda z mydlinami wypychana była ciśnieniem pary rurką do górnego garnka, gdzie mieszała się z praniem. Bialetti pomyślał, że wstawi pomiędzy dwa naczynia lejek z sitkiem, do którego będzie wsypywało się kawę. W ten sposób powstała kawiarka.

 

Kawiarka

 

À propos kawiarki. Nie wszyscy wiedzą, ale i Polacy mają coś do powiedzenia w tym temacie. Otóż nieco ponad 100 lat wcześniej, nim Bialetti wymyślił włoską kawiarkę, na polskich dworach kawiarka serwowała doskonałą kawę. Jedną z nich czyli… kawiarek, panią Ciastowską, podpatrzył nasz wieszcz, Adam Mickiewicz, na dworze w Chmielowie w 1831 roku. Tak opisał to w „Panu Tadeuszu”:

 

„W Polszcze, w domu porządnym, z dawnego zwyczaju,

Jest do robienia kawy osobna niewiasta,

Nazywa się kawiarka; ta sprowadza z miasta

Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku

I zna tajne sposoby gotowania trunku,

Który ma czarność węgla, przejrzystość bursztynu,

Zapach moki i gęstość miodowego płynu.”

 

Współcześnie urządzeń do zaparzania kawy, czyli kawiarek, mamy ogromny wybór. Są wytwarzane z aluminium (jak te oryginalne), ze stali i z ceramiki. Można je podgrzewać na ogniu, na typowej płycie elektrycznej, na płycie indukcyjnej oraz zasilać bezpośrednio z gniazdka – ponieważ posiadają wewnątrz element grzewczy. Są nawet takie, które przygotują nam cappuccino, automatycznie, dzięki specjalnej konstrukcji i mleku wlanym do górnego naczynia.

 

Kawa z kawiarki

 

Na kawiarce nie warto oszczędzać, tym bardziej, że dobre, nawet te od Bialettiego, kosztują nieco ponad 100 zł, te do cappuccino kosztują niestety więcej – ponad 300 zł. Ważne jest, aby kawiarka wykonana była z dobrej jakości materiałów, aby uszczelki stosowane w niej nie rozpadły się zbyt szybko i aby posiadała sprawny zawór bezpieczeństwa – to taki zaworek umiejscowiony na górze dolnego naczynia. Jego zadaniem jest upuszczanie pary wodnej, gdy w kawiarce wzrośnie za bardzo ciśnienie wody – co jest możliwe, gdy do sitka wsypiemy zbyt drobno zmieloną kawę.

Parzenie kawy w kawiarce

Parzenie kawy w kawiarce

 

Teraz kawa. Do kawiarki powinna być zmielona nieco grubiej niż do ekspresu ciśnieniowego – do ekspresów kawę mielimy drobniej, a do kawiarek grubiej – powinna być jak piasek. Tradycyjnie Włosi najchętniej stosują w swoich urządzeniach robustę, uważaną za gorszą jakościowo. Ten gatunek kawy zawiera jednak najwięcej pobudzającej kofeiny i daje piękną cremę, nawet w kawiarce. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, abyśmy zasypali do naszej kawiarki łagodną arabikę, lub jakąś ciekawą mieszankę. Tym bardziej, że nie potrzebujemy jej wiele – w sklepach są kawiarki na jedno espresso – w sam raz na poranny pobudzający napar.

 

Warto mieć co najmniej dwie kawiarki – jedną na kilka filiżanek, gdy przyjdą do nas znajomi i jedną miniaturową – na jedno espresso. Kawiarka powinna być za każdym razem zapełniona kawą i wodą do nominalnej objętości, inaczej wyjdzie nam rozwodniona kawa… po amerykańsku.

 

Pamiętajmy, że w kawiarce dość łatwo możemy przepalić napar. Gdy nastawimy zbyt wysoki płomień na kuchence gazowej, łatwo możemy doprowadzić do wrzenia nawet gotowy napar w górnym naczyniu, wtedy nie wyjdzie nam dobre espresso tylko zła kawa po turecku… Dlatego też starajmy się kawę w kawiarce przygotowywać na małym ogniu. Cały ten proce będzie krótszy, gdy do dolnego naczynia wlejemy wodę już wstępnie podgrzaną – w czajniku. Jej ilość również powinna być wyważona – w niektórych typach kawiarek nie powinno się wlewać wody powyżej zaworu bezpieczeństwa, w innych można wlać więcej, ale na pewno tylko tyle, ile naparu zmieści się w naczyniu górnym.

 

Jak zrobić kawę w kawiarce

 

Odpowiednio zmieloną kawę wsypujemy do sitka – napełniamy go do pełna i nieco ubijamy, chyba, że nasza kawa jest zmielona za bardzo, wtedy nie warto ryzykować ubijania. Ważne jest, aby kawa nie dostała się na uszczelkę, wtedy trudno nam będzie dokręcić dobrze kawiarę i woda może wydostawać się przez połączenie. W każdym przypadku musimy uważać – kawiarka potrafi naprawdę się rozgrzać, dlatego po wlaniu kawy do filiżanki, odstawmy ją na jakieś odporne na wysoką temperaturę podłoże – do wystudzenia.

 

Przygotowaną kawiarkę stawiamy na ogniu. Pierwsze parzenie możemy wykonać przy otwartym wieczku. Kawa z króćca powinna zacząć wylatywać już po minucie lub dwóch. Jej strumień ma być łagodny i powolny. Pod koniec, gdy wypłynie już crema, czyli żółtawa pianka, będzie pryskać – w tym momencie zamykamy wieczko i zdejmujemy kawiarkę z ognia. Napar jest gotowy.

Średnia ocena - 5

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here